Szanowny Panie
Prezydencie Szostak. Może nawet ciut żałuję, że nie jestem z Panem w tak
dobrych relacjach jak z Prezydentem Leyko, którego znam od wielu lat, ani nawet
jak z Prezydentem Swołem, którego miałem przyjemność poznać w trakcie kampanii
wyborczej. Zawsze to lepiej mieć dobre stosunki z władzą, niż złe.
Ten fakt jednak
powoduje, że łatwiej mi o krytyczne słowa pod adresem Pańskiej pracy (bo nie
Pana, broń Boże), niż byłoby to wtedy, gdybyśmy się znali lepiej.
No więc do
rzeczy. Sprawa spalania śmieci w Mielcu jest dla mnie sprawą pierwszorzędną i w
zasadzie, prócz mieleckiej kultury, (co mnie jakoś łączy z Pana kolegą w
prezydencji) mało innych spraw w Mielcu mnie interesuje. Z sygnałów, które do
mnie płyną, mam prawo sądzić, że nie jest to sprawa dla Pana priorytetowa, a
może nawet jest mało ważna. I to mnie martwi.
26 sierpnia 2024
roku, a więc ponad 3 miesiące temu, pani Radna Mirosława Gorazd napisała
interpelację do Pana Prezydenta Swoła w sprawie „planów budowy instalacji
termicznego przekształcania odpadów (w skrócie „spalarni”), przez spółkę
Elektrociepłownia Mielec Sp. z o.o., przy ulicy Wojska Polskiego 3 w Mielcu (w
skrócie „EC Mielec”) na terenie działki 52/1, obręb nr 0003 – przemysłowy.
Czyli, mówiąc po
chłopsku i w skrócie, budowy czegoś, co może potencjalnie zagrozić Mielcowi i
jego mieszkańcom, tak w kwestii czystości powietrza, jak też w kwestii
atrakcyjności inwestowania w strefie przy ul. Wojska Polskiego
Jest to temat,
który z racji podziału obowiązków prawdopodobnie przypadł Panu pod nadzór.
Pani Radna
Gorazd, która jako jedyna w tej Radzie zajmuje się (jak widzę) sprawami
trudnymi, zadała w tej interpelacji 8 ważnych pytań. Pytań często kluczowych
dla miasta i mieszkańców. Pytań, na których odpowiedź, lub przynajmniej
głębokie rozeznanie sprawy, jest kluczowe dla przyszłości Mielca.
Na przykład
pytanie 4 (streszczam): Jeśli do budowy spalarni miałoby dojść, to czy
koszt budowy spalarni poniesiony przez EC Mielec w wysokości
840 820 850 zł nie będzie przerzucony na mieszkańców miasta, co
spowoduje wzrost opłat za odbiór odpadów oraz wzrost kosztów ogrzewania dla
mieszkańców miasta?
Przecież
odpowiedź na to pytanie dla większości mielczan będzie nawet ważniejsza, niż
zdechłe (ewentualnie) powietrze, które będą wdychali.
A Pan nie ma na
ten temat nic mielczanom do powiedzenia.
Podobnie jak na
inne , prócz piątego, o ilości śmieci w Mielcu, pytania.
W Pana odpowiedzi
dla Pani Radnej Gorazd z dnia 22 listopada 2024 roku, czytamy (pisownia
oryginalna): ”W odpowiedzi na pozostałe zapytania zamieszczone w treści pisma
uprzejmie informuję, że Gmina Miejska Mielec nie znajduje się w posiadaniu
wnioskowanych informacji, które odnoszą się do ewentualnego zamierzenia
inwestycyjnego planowanego przez spółkę Elektrociepłownia Mielec Sp. z o.o. w
Mielcu, w której Gmina Miejska Mielec posiada co prawda mniejszościowy pakiet
udziałów, ale która nie jest spółką komunalną.
Chciałem
zauważyć, że ja znajduję się w posiadaniu informacji, iż Pierwszy Zastępca
Prezydenta Mielca Pan Krzysztof Szostak jest Zastępcą Przewodniczącego Rady
Nadzorczej Elektrociepłowni Mielec Sp. z o.o.. Wiem też, że z racji pełnienia
tak ważnej funkcji ma dostęp do bardzo wielu (choć zapewne nie wszystkich)
informacji na temat funkcjonowania Spółki, a o te, które nie ma, może
dopytać.
Zapewne
zdobędzie te informacje znacznie łatwiej niż Radna Gorazd, której na
zakończenie swojego pisma proponuje: „Wobec powyższego w celu uzyskania
informacji w powyższym zakresie proszę o ewentualne odrębne wystąpienie
do Spółki”.
Moim zdaniem,
Szanowny Panie Prezydencie, pańskim obowiązkiem jest uzyskiwanie informacji tak
ważnych dla mieszkańców Mielca, jak i dzielenie się nimi z mieszkańcami, a nie
zwalanie tego na radną Gorazd.
Obowiązkiem Pana
jest także prowadzenie analiz, czy w świetle nadchodzącej ewentualnej
katastrofy ewentualnego wyłączenia ogrzewania mieleckich bloków mieszkalnych,
istnieje alternatywna możliwość zapewnienia ciepła mieszkańcom i dzielenie się
takimi analizami z mielczanami.
To tyle, by nie
zanudzać czytelników.
PS. Dla
dociekliwszych podaję poniżej pytania, które Pani Radna Mirosława Gorazd zadała
Prezydentowi i na które (z wyjątkiem piątego) nie uzyskała odpowiedzi. Sami
oceńcie, czy one są ważne i czy Prezydent Szostak takiej odpowiedzi winien
udzielić, a przynajmniej próbować to uczynić.
1. Dlaczego
EC Mielec w przestrzeni publicznej podaje informacje o „poszukiwaniu
alternatywnych źródeł energii”, skoro wcześniej spółka ta złożyła bardzo
rozbudowany
i kompletny wniosek o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla
projektu budowy spalarni – instalacji termicznego przekształcania odpadów?
2. Jaki był
koszt sporządzenia wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach
wykonanego przez Savona Project na zlecenie EC Mielec? Skoro spółka „nie
podjęła jeszcze decyzji o budowie spalarni”, jak sama przekonuje w
materiale na swej stronie internetowej,to czy takie koszty i ich ponoszenie
jest uzasadnione?
3. Skoro
spółka EC Mielec „nie podjęła jeszcze decyzji”, to dlaczego złożyła ona
wniosek
o dofinansowanie „Budowy Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów
(RDF/pre-RDF) w Mielcu: wydajność 109 920 ton na rok; koszt całkowity 940 820
850 zł; wnioskowana kwota 100 000 000” do NFOŚiGW w ostatnim, kwietniowym
naborze – nabór nr 2 Programu Priorytetowego 2.1.3.? W jakim celu został
złożony ten wniosek, skoro „nie zapadły” jeszcze żadne decyzje?
4. Jeśli do
budowy spalarni miałoby ostatecznie dojść, to czy potencjalny koszt poniesiony
przez EC Mielec (i jej właściciela, grupy Remondis), w wysokości
840 820 850 zł
(z uwzględnieniem ewentualnego dofinansowania NFOŚiGW) nie będzie przerzucony
na mieszkańców miasta? Skoro firma ponosić miałaby koszty inwestycji, to
zakłada jej zwrot; zatem, czy budowa spalarni nie spowoduje wzrostu opłat za
odbiór odpadów oraz wzrost kosztów ogrzewania dla mieszkańców miasta?
5. Ile ton
odpadów komunalnych wytwarzanych jest rocznie na terenie gminy miejskiej
Mielec? Jaka ilość odpadów (popiołów i żużli) byłaby wytwarzana przez spalarnię
gdyby doszło do jej powstania?
6. W swoich
materiałach medialnych EC Mielec przekonuje, że proces dekarbonizacji jest
konieczny ze względu na obowiązujące przepisy, cyt. „chcąc zachować ciągłość produkcji
i dostaw ciepła, ze względu na obowiązujące przepisy, niezbędne jest wdrożenie
programu dekarbonizacji i zastąpienie obecnego źródła węglowego nowym –
niskoemisyjnym” oraz że „odejście
od węgla jest niezbędne także dla zachowania statusu efektywnego energetycznie
systemu ciepłowniczego przez miejską sieć. Jego utrata w 2028 roku skutkować
będzie zakazem przyłączenia się do sieci ciepłowniczej oraz brakiem możliwości
pozyskiwania środków finansowych przez miasto na modernizację i rozbudowę
sieci.” – proszę o wskazanie dokładnych przepisów prawa, które miałyby
rodzić skutki prawne opisywane przez EC Mielec.
7.
Dekarbonizacja to przejście na bezemisyjne źródło energii. Czy w związku z tym
spalarnia będzie wyposażona w instalację CCS do wychwytywania i magazynowania
CO2? O ile zmniejszy się ilość CO2 emitowanego przez EC Mielec po wybudowaniu
spalarni, biorąc pod uwagę, że obecnie kotły węglowe pracują jedynie przez
część roku (w okresie grzewczym), a spalarnia będzie działała przez cały rok?
8. Na stronie EC Mielec czytamy, że „dla podkreślenia
otwartości na merytoryczny, konstruktywny dialog w celu wdrożenia
niezbędnego procesu dekarbonizacji, w maju br. zawiesiliśmy postępowanie środowiskowe”.
Jako mielczanie mamy prawo do klarownych
i prawdziwych informacji odnośnie środowiska, w którym żyjemy; plan budowy
instalacji przetwarzającej 110 tysięcy ton śmieci rocznie może budzić obawy i
uzasadniony sprzeciw. Czy w ramach „merytorycznego, konstruktywnego dialogu”
spółka może przedstawić rzetelne informacje i dane o wszystkich alternatywnych
źródłach energii, na które powołuje się w przekazach medialnych? Czy wspomniane
przez EC Mielec „analizy finansowe, środowiskowe i formalno-prawne związane
m.in. z wykorzystaniem silników gazowych, biomasy, geotermii czy miksu paliw” zostaną
przedstawione samorządom i opinii publicznej oraz czy wszelkie dalsze kroki
będą przedmiotem szerokich konsultacji społecznych?